Rok 2003. Stare dzieje. Oto pierwsza wspólna produkcja Karola Łyjaka i Wojciecha Krawczyka. Następna dopiero w 2008 roku. Przy współudziale tej kroniki, szanowny Norbert Nowotnik (to ten człowiek :-), któremu dobrze przekrzywił się statyw). Parodia kronik prl-owskich. Lektor: Karol Łyjak.
Ciekawi jesteśmy, jak Ci ludzie którzy wówczas zaczynali studia widzą siebie teraz... Wszak mija 5 lat w 2008 roku... P.S. Aha, i jeszcze jedna rzecz. Dziewczyna w okularach która opowiada o tym, jak wspaniała jest ta uczelnia i jak bardzo chce się wykazać po prostu się zgrywała z takowej mentalności niektórych natchnionych pierwszaków. Więc proszę wziąć pod uwagę ironię, gdyż niegdyś ludzie co mniej inteligentni śmiali się z niej, myśląc, że to jest najczystsza prawda... Pozdrowienia dla niej jak i wszystkich którzy wówczas użyczyli nam głosu i wizerunku. Jeśli ktoś się rozpoznaje i zechce z nami skontaktować, będzie nam bardzo miło. Kto wie? Może powstanie sequel?
Idź do profilu
Rok 2003. Stare dzieje. Oto pierwsza wspólna produkcja Karola Łyjaka i Wojciecha Krawczyka. Następna dopiero w 2008 roku. Przy współudziale tej kroniki, szanowny Norbert Nowotnik (to ten człowiek :-), któremu dobrze przekrzywił się statyw). Parodia kronik prl-owskich. Lektor: Karol Łyjak. Ciekawi jesteśmy, jak Ci ludzie którzy wówczas zaczynali studia widzą siebie teraz... Wszak mija 5 lat w 2008 roku... P.S. Aha, i jeszcze jedna rzecz. Dziewczyna w okularach która opowiada o tym, jak wspaniała jest ta uczelnia i jak bardzo chce się wykazać po prostu się zgrywała z takowej mentalności niektórych natchnionych pierwszaków. Więc proszę wziąć pod uwagę ironię, gdyż niegdyś ludzie co mniej inteligentni śmiali się z niej, myśląc, że to jest najczystsza prawda... Pozdrowienia dla niej jak i wszystkich którzy wówczas użyczyli nam głosu i wizerunku. Jeśli ktoś się rozpoznaje i zechce z nami skontaktować, będzie nam bardzo miło. Kto wie? Może powstanie sequel?